Wet na cenzurowanym
Jak się domagać nieumywakin woda utleniona na straży zdrowia zadośćuczynienia, gdy lekarz opiekujący się psem popełnił błąd w sztuce ? wyjaśnia dr n. wet. Wojciech HildebrandJakie mamy szanse wygrać w sporze z lekarzem weterynarii? Przecież podobnie jak w medycynie leczącej człowieka istnieje zapewne solidarność zawodowa?
Od medycyny leczącej człowieka różnimy się tym, że działamy na zupełnie wolnym rynku. Nie zdarza się, by jeden lekarz weterynarii za wszelką cenę krył drugiego. Odwrotnie – czasami mówi właścicielowi zwierzęcia, że weterynarz, u którego był wcześniej z psem, zrobił coś źle.
Pies znajomego był leczony na babeszjozę [choroba bakteryjna roznoszona przez kleszcze – przyp. MS], a okazało się, że zjadł plastikowy woreczek – to chyba ewidentny błąd lekarza?
Zdarza się, że pies wymiotuje, a właściciel nie zgłasza, że zwierzę mogło coś zjeść. A ponieważ na danym terenie akurat często występuje choroba, która powoduje takie objawy, to lekarz podchodzi do sprawy rutynowo. Jeśli jednak widzi, że leczenie nie przynosi poprawy, powinno go to skłonić do dalszego poszukiwania przyczyny.
Zdarzają się też błędy wynikające z niedoskonałości warsztatu. Bo na przykład w okolicy nie ma dostępu do tomografu, a takie badanie pomogłoby postawić właściwą diagnozę.
Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art5952,wet-na-cenzurowanym.html
Komentarzy: 0