Pracuś z antypodów - kelpie
Kelpie wygląda najzwyczajniej, jak tylko może wyglądać pies: proporcjonalna sylwetka, krótka sierść, stojące uszy ? na ulicy raczej nikt nie będzie podejrzewał go o rasowość... Wyhodowano go w Australii do zaganiania i przepędzania owiec. Obecnie – głównie w Stanach Zjednoczonych, ale i w swojej ojczyźnie – wykorzystywany jest także do pracy z bydłem. To druga po border collie rasa, która podczas pasienia intensywnie wpatruje się w zwierzęta, by wywrzeć na nie nacisk. Kelpie mają zresztą z border collie wspólnych przodków – tzw. colleys lub collies hodowane na pograniczu angielsko-szkockim już w XVIII w. Na początku XIX w. sprowadzono takie czworonogi do Australii i tu krzyżowano je z innymi psami pasterskimi, a być może także z dingo. Rasa kelpie ustabilizowała się wcześniej niż border collie.
Pracowitszy od innych
Nazwa rasy pochodzi od imienia czarnej podpalanej, pracującej suki, kupionej przez Jacka Gleesona około 1872 r., a wyhodowanej przez podręczniki szkolne zamieszkałego w Australii Szkota George’a Robertsona. („Kelpie” dosłownie oznacza złego wodnego stwora z celtyckiej mitologii, który miał postać konia i wabił człowieka do rzeki lub jeziora, aby go utopić i pożreć). Również jej czarna podpalana córka nosiła to imię. Wygrała prestiżowe zawody psów pasterskich w 1879 r., a jej dzieci stały się słynne. Początkowo mówiono o „szczeniętach Kelpie”, aż w końcu zaczęto je nazywać po prostu „kelpie”.
Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art5961,pracus-z-antypodow-kelpie.html
Komentarzy: 2
Jesteś pedantem i zamiłowanym ?higienistą?? Nie czytaj tego tekstu! Od razu mówimy ci, że bokser to dla ciebie zły wybórJeśli chcesz mieć psa, który udekoruje śliną nową sukienkę czy garnitur tuż przed wyjściem do teatru, oprze się zapiaszczonymi po spacerze łapami o kolana twojej przyszłej teściowej i uhonoruje ją soczystymi pocałunkami prosto w usta, zanim zdążysz interweniować – postaraj się o boksera! Bokser w domu i porządek? Niewykonalne! Te psy ślinią się dużo mocniej niż inne rasy Jedne osobniki bardziej, inne mniej, ale i tak należy liczyć się z kałużami śliny na podłodze
Oglądałeś „Dzień świra”? Pamiętasz Marka Kondrata jako Adasia Miauczyńskiego obsesyjnie poprawiającego spodnie, nim zasiądzie do lektury, albo pociągającego zawsze siedem łyków wody mineralnej i wsypującego do miseczki siedem garstek płatków? Nie tylko ludzie cierpią na zachowania obsesyjno-kompulsywne zwane kiedyś nerwicą natręctw – zdarzają się one również psom i to wcale nie tak rzadkoOcenia się, że w Stanach Zjednoczonych może to dotyczyć ok